Ads 468x60px

sobota, 31 sierpnia 2013

Lista bestsellerów tygodnika Spiegel - notowanie 36/2013



Jesień zbliża się wielkimi krokami, wydawcy szykują wysyp nowości, a na liście Spiegla następuje powolna zmiana warty: odchodzą pozycje, którymi Niemcy zachwycali się w porze kanikuły, nadchodzą jesienne arcydzieła, ale i znakomicie sprzedające się szmiry, którym udało się wedrzeć do portfeli czytelników. Co aktualnie czytają nasi zachodni sąsiedzi?

1. Dan Brown Inferno (pol.- , wyd. Sonia Draga 20.10.2013) 
Najpotężniejszy ze światowych producentów bestsellerów tkwi zgodnie z oczekiwaniami na pierwszym miejscu i pewnie tak zostanie jeszcze jakiś czas. Nie wiem, co w tym jest, ale czasem odrzuca mnie od takich ewidentnych "must read"...
2. Timur Vermes Er ist wieder da (pol.-)
Drugie miejsce bez zmian. Węgierski Niemiec albo niemiecki Węgier Timur Vermes wstrzelił się idealnie w gust czytelników i uparcie sprzedaje się jak świeże kajzerki. Kto nie wie, o co chodzi, tego odsyłam tutaj. Książki nadal nie ma w zapowiedziach w Polsce, choć licencja została zakupiona. Czyżby wydawca jednak stchórzył? A może... ekhem... tłumaczenie nastręcza pewnych trudności?....


3. Kerstin Gier Silber. Das erste Buch der Träume (pol.-)
No. To rozumiem. Kerstin Gier, autorka popularnej i w Polsce Trylogii Czasu, rozpoczęła kolejną młodzieżową trylogię z wątkami fantastyczno-miłosnymi i natychmiast wkatapultowała się na wyżyny sprzedażowych rankingów. Z różnych względów zwracam Waszą uwagę na tę książkę. Bardzo zwracam. Gier ma lekkie pióro, potrafi znakomicie ironizować, ma dobre wyczucie emocji i talent narratorski - materiał, z którego robi się bestsellery. Polecam!

4. John Grisham Das Komplott (oryg. The Racketeer, pol. Więzienny prawnik, wyd. Albatros 2013)
Albatros jak zwykle uwinął się nie wiadomo kiedy i wydał najnowszego Grishama na długo przed niemiecką premierą. Czytaliście?... Ja lubię od czasu do czasu wciągnąć sobie prawniczy thriller, więc na Więziennego prawnika pewnie też się w końcu skuszę. 

5. Nina George Das Lavendelzimmer (pol. -)
Romantyczna okładka w pastelach, pastelowy tytulik (Lawendowy pokój), nazwisko autorki pasujące jak ulał do tak zwanej literatury kobiecej... wszystko wskazuje na jakąś ciepłą opowieść o miłości. Podejrzewałam, że to kolejny import zza oceanu, a tu gucio. Nina George to autorka z Hamburga, a jej powieść określa się epitetami "czarująca", "poruszająca", "namiętna", "wciągająca"... itepe. No, jeśli tego nie łyknie jakiś polski wydawca, to sama nie wiem. 

6. Karin Slaughter Harter Schnitt ( oryg. Fallen. Georgia 3, pol. Upadek, wyd. Buchmann)
Tej autorki nie trzeba nikomu przedstawiać. W Polsce wydaje się jej powieści na bieżąco, "Upadek" wyszedł już jakiś czas temu, Niemcy w tym względzie trochę się ślimaczą. Cieszy ta wysoka pozycja. 

7. Joel Dicker Die Wahrheit über den Fall Harry Quebert (oryg. La Vérité sur l’Affaire Harry Quebert, pol. Prawda o sprawie Harry'ego Queberta, wyd. Albatros wrzesień 2013) 
Albatros znów trzyma rękę na pulsie. Wokół książki tego Szwajcara powstało trochę szumu. Okrzyknięto ją bestsellerem, zanim w ogóle się ukazała. Większość tych, którzy już są po lekturze, skanduje zgodnym chórkiem, że to wspaniała powieść, trochę kryminał, trochę powieść o twórczej niemocy. Są też jednak głosy, że to gniot jakich mało. Krimifantamania poświęci się dla Was i przetestuje.


8. Uwe Timm Vogelweide (pol. - )
Uwe Timm to wielki kaliber. "Vogelweide" to jego najnowsza powieść, która z miejsca znalazła się na liście Spiegla, ale i na liście kandydatek do prestiżowej nagrody Deutscher Buchpreis. Piszą o tej powieści, że ma znakomitą choreografię, jest wielowarstwowa, opowiedziana z wielką intensywnością i prawie medytacyjnym spokojem, precyzyjna, piękna, mądra i zabawna, traktująca o sile pożądania, o tajemniczych regułach gry, jakimi rządzi się życie i sztuce pożegnań. No, jeśli to nie jest zachęcające...

9. Sarah Lark Die Zeit der Feuerblüten (pol. -)
Kolejna Niemka. Specjalizuje się w ciepłych, historycznych powieściach o miłości osadzonych w egzotycznych kulisach Nowej Zelandii. Ma całą armię fanek, co widać za każdym razem, gdy pojawia się jej nowa powieść. W Polsce dwie powieści tej autorki wydała Sonia Draga. Nie moje rewiry, ale podobno niezłe czytadła. 

10. Alex Capus Der Fälscher, der Spion und der Bombenbauer (pol. -)
Czy zauważyliście, z jakim impetem atakują piszący Szwajcarzy? Tym razem mamy tu Szwajcara piszącego po niemiecku, ale jak piszącego! Zapamiętajcie sobie to nazwisko, jestem pewna, że jeszcze o nim usłyszycie. Capus pisze książki historyczne, ale pisze elegancko, z ironią, na najwyższym poziomie, a jego powieści mają urok starych pocztówek. No i niemal każda ląduje na liście Spiegla. Tytuł "Fałszerz, szpieg i konstruktor bomb" jest karkołomny, intrygujący i obiecujący. Nie cierpię książek historycznych, ale Capusa przeczytam!


PS. Pewnie się zastanawiacie, czy już siedzę w samolocie na Sycylię. Otóż nie siedzę. Sycylii w tym roku nie będzie. Smok zrozpaczony, ja coraz bardziej zaniepokojona. Nie wiemy, co dalej...

18 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że wydawca jednak z Vermesa się nie wycofa, bo odkąd przeczytałam u Ciebie o tej książce, to wypatruję jej w zapowiedziach. Interesująco brzmią jeszcze książki Dickera i Capusa. Pozdrowienia dla Smoka - mam nadzieję,że wszystko się ułoży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też wypatruję i wypatruję, i nic. W sumie po roku można by się już spodziewać tłumaczenia... Ja też jestem ciekawa tych obu Szwajcarów:-) Dzięki za pozdrowienia:-)

      Usuń
  2. Ciekawe nowości.
    Ten Szwajcar mnie zaintrygował. kobieca literatura również. Może faktycznie jacyś wydawcy to łykną. Lepiej gdyby bardziej selekcjonowali to co wydają. Nie karmili by czytelniczek głównie literaturą nie warta zachodu.

    A smokowi zyczę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te wybory, którymi kierują się wydawcy - niekiedy są one kompletnie nieodgadnione! Czasem naprawdę ręce opadają, kiedy się widzi, jakie prawa zostają zakupione do tłumaczenia... A akurat na tej liście jest parę ciekawych rzeczy.
      Dzięki za życzenia!

      Usuń
  3. Inferno mam zamiar kupić, bo lubię Browna, a tego Capusa sobie zapamiętam, bo może i na nasz rynek trafi, a ja wielbicielką książek historycznych jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Browna też już mam, poprzednie jego powieści wciągałam bez zmrużenia powieki, więc tego też przeczytam. Ale jeszcze trochę poczekam:-) Capusa zamierzam przeczytać już wkrótce, bardzo jestem go ciekawa!

      Usuń
    2. To daj znać co z tym Capusem. W razie czego będę wypatrywać na naszym rynku:)

      Usuń
  4. Brown jest nawet spoko, ale raczej nie zasługuje na pierwsze miejsce :) Założę się, że zaserwuje nam w "Inferno" kolejny odgrzewany kotlet. Wiem, wiem, będę marudził, a i tak przeczytam. No cóż - z Brownem już jakoś tak mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, podobno obiektywnie rzecz biorąc Inferno nie jest złe, pod warunkiem, że się akceptuje pewne reguły gatunku i nie Bóg wie jakich walorów godnych noblisty...

      Usuń
  5. A co sie dzieje ze Smokiem??

    Capusa zapamietuje, no i czekam z niecierpliwoscia na numer 2 ;PP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smok ma złamany krąg szyjny, leży w szpitalu. Próbujemy uniknąć operacji...

      Usuń
    2. Ojjjj. Bardzo, bardzo wspolczuje :-((((.

      Trzymam kciuki, zeby sie udalo bez operacji!

      Usuń
  6. Mam bzika na punkcie lawendy, więc będę z nadzieją wyglądać przekładu "Das Lavendelzimmer". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.empik.com/lawendowy-pokoj-george-nina,p1095364073,ksiazka-p

      Usuń
  7. Punkt 9 - oryg. pol. Joyland? Trąci Kingiem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czujna:-) King był na dziewiątym miejscu poprzednim razem. Tak to jest, jak się pracuje metodą "kopiuj wklej"...

      Usuń
  8. Ciekawe, czy książka Dickera jest tak dobra, czy to tylko dobra promocja.. /tommy/

    OdpowiedzUsuń