Ads 468x60px

środa, 13 lutego 2013

Abdykował - i co?...




Tekst ten powstał niejako na zamówienie Alicji2010, która zapytała mnie, co o ustąpieniu papieża myślą zwykli ludzie - nie politycy, nie religioznawcy, nie media. I faktycznie, fala reakcji na to wydarzenie, które spadło na nas jak grom z jasnego nieba, sięga od zrozumienia, aprobaty, poprzez nadzieję na zmiany, po nienawiść i szyderstwo.

Więc co na to lud?

Laborantka z Dachau: "Początkowo myślałam, że to żart karnawałowy. Co to oznacza dla przyszłości Kościoła? Może teraz rozpocznie się nowa erwa dla tej instytucji. Osobiście mam nadzieję, że nastąpi zbliżenie katolików i ewangelików, że ekumenizm między tymi wyznaniami przyspieszy. Kto wie, może będziemy mieli nawet czarnoskórego papieża."

Emeryt z Dachau: "Wiadomość ta bardzo mnie zaskoczyła. Uznałem ją wpierw za żart karnawałowy. Jednak uważam, że decyzja o ustąpieniu z powodów zdrowotnych, była konsekwentna i właściwa. Niech lepiej abdykuje, zamiast ciągnąć wszystko na pół gwizdka, powierzając większość spraw jakimś kardynałom. Niechże korzysta z jesieni życia. Dobrze byłoby, gdyby papieżem został teraz ktoś młodszy. Życzyłbym sobie, gdyby kościół się nieco otworzył."

Dziennikarka z Karlsfeldu: "Uważam, że to wspaniały i odważny krok. Jestem zaskoczona, że w ogóle się poważył na coś takiego. W końcu cały jego pontyfikat był dość konserwatywny. Widać to było wyraźnie w niektórych jego wypowiedziach o judaizmie albo w reintegracji lefebrystów. Miał parę niezłych wpadek, przy czym sądzę, że często po prostu źle mu doradzano. Mam nadzieję, że teraz wybrany zostanie młodszy papież, który będzie miał szansę zmienienia przykurzonego Kościoła katolickiego."

Pastor z Dachau: "Odczuwam wielki respekt przed decyzją Benedykta XVI. Postąpił tak z poczucia odpowiedzialności, bowiem słaby papież nie może kierować Kościołem. (...) Decyzja Benedykta prowadzi do nowego oszacowania urzędu papieża: w przyszłości łatwiej będzie zmusić go do abdykacji - co dotychczas stanowiło tabu. Mam nadzieję, że zwierzchnictwo Kościoła wykorzysta tę szansę na nowy początek i zacznie bardziej odpowiednio reagować na kwestie życiowe współczesnych wiernych. Może się jednak zdarzyć, że wyraźna polaryzacja, która dzieli Kościół, jeszcze się pogłębi."

Z sondy ulicznej stacji RTL : "Jaja se robicie? Papież ustąpił, srutututu".

Z komentarza w Internecie: "Teraz dopiero triumfują siły szatana, które zwłaszcza na obszarze niemieckojęzycznym mają swoich gorliwych pomagierów".

J.w.: "Nasz papież jest pasterzem mądrym, rozsądnym i kierującym się bożą inspiracją. Zaufajmy jego decyzji".

Z forum na fb: "Będziemy mieli wkrótce papieżycę? No bo chyba przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi?"

Z komentarza w Internecie: "Kościół katolicki nie znajduje się w kryzysie. To nasze społeczeństwo znajduje się w kryzysie".

Czytelnik FAZ: "Było od początku jasne, że Benedykt, ze względu na swój wiek, będzie papieżem przejściowym, po którym nastanie nowy, młodszy papież. I to zadanie wypełnił dobrze. Było wiadomo, że nie dorówna Janowi Pawłowi II - i nie o to chodziło. Ale podążał jego kursem i umocnił go. (...) Benedykt szedł kursem konserwatywnym, tym, którym podąża Kościół w Polsce, Afryce i wielu częściach świata. Nie mógł oglądać się na mniejszość dążącą do reform, silną szczególnie w Niemczech - tym samym odwróciłby się od większości. W obrębie Kościoła bez wątpienia dobrze wykonywał swoją pracę. To nie jego wina, że skandale pedofilskie przypadły akurat na jego pontyfikat - sięgają one wiele lat wstecz. Był cichym pracownikiem, nie gwiazdą mediów. Ceniono go bardziej, niż chcą to przyznać nasze media."

Czytelnik FAZ: "Stary, uparty człowiek, który niby chciał rozmawiać z ofiarami molestowania, ale dopuścił tylko dwudziestu z nich, ich pytania ustalił Watykan, a teraz zmiata gdzie pieprz rośnie, bo się zaczęło robić niewygodnie... Biedny Kościół!!!"

Odpowiedź innego czytelnika na powyższy komentarz: "To i tak o dwadzieścia wiecej, niż przyjął Jan Paweł II. Nawiasem mówiąc uważam, że tylko ten ma prawo wyrokować, kto sam ma 86 lat i od ośmiu lat podejmuje daremne wysiłki sprzątnięcia tej stajni Augiasza, nieruszanej przez poprzedników od 60 lat. I kto przy tym został zdradzony przez najbliższe zaufane osoby."

Czytelnik Die Zeit: "Nie jestem rozczarowany. To dobra nowina (=Ewangelia). Najlepszy następca: żaden. W artykule padło słowo "rola". Dokładnie. Skończcie z tym teatrem! Namiestnik Boga. To wyraz szczególnej megalomanii. Jezus jako jedyny syn Boga, cała reszta to grzesznicy. To jest uwłaczające godności człowieka. Wszyscy jesteśmy synami i córami Boga. (...) Nie, 2000 lat wystarczy. Jezus przepędziłby tę całą bandę z pełnej przepychu Bazyliki Św. Piotra. Dobrych nowin głoszonych przez Kościół ze świecą by szukać, ale to odejście należy do nich zaliczyć. A teraz możecie się na mnie rzucić jak hieny... o ile to w ogóle przejdzie jako wolność słowa."

Czytelnik Die Zeit: " Patha rei - wszystko płynie - to stare słowa Heraklita (500 p. n. e.).
Moim zdaniem rówież i Kościół katolicki musi iść z duchem czasu, zarówno pod względem teologicznym, jak i sprawowania władzy. Czy w dzisiejszych szybkich, medialnych czasach nie powinno się wymagać, by i papież wpisał się w odpowiednie role? Może urząd papieski powinien nauczyć się dzielić te role, a Kościół katolicki stać się bardziej demokratyczny? Celibat, homoseksualizm, antykoncepcja, przerywanie ciąży - absolutne zakazy mijają się z prawdziwym życiem katolików. Jak każda władza, także Watykan powinien skłonić się do pragmatyzmu, a nie trzymać starych, nieaktualnych dogmatów. Wierni i ich etyka zmieniają się z upływem czasu. Pánta Rheĩ."

... i tak dalej. Mocne?...

Pamiętajcie, że to tylko maleńki wycinek, a na mych skromnych łamach nie sposób ogarnąć tej fali opinii w sposób reprezentatywny czy miarodajny.

Przy przygotowaniu tego tekstu korzystałam z Süddeutsche Zeitung, Der Spiegel, Die Zeit, Frankfurter Allgemeine Zeitung.


12 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie,abdykował i co? Zgadzam się, jak nie ma sił to lepiej niech odejdzie na emeryturę zamiast rządzić na pół gwizdka i być trochę taką marionetką w rękach kardynałów. Bardzo mądra i odważna decyzja. Mój szacunek do Benedykta XVI wzrósł ogromnie, za to że nie bał się powiedzieć tego głośno i podjąć takiej decyzji. Oglądałam dzisiaj w tv audiencję wiernych, papież wyglądał na bardzo zmęczonego, ma 86 lat, niech nikt się nie spodziewa, że będzie miał siłę rządzić Kościołem w trudnych dla niego czasach nieuniknionych zmian.

    Piękne zdjęcie wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiadając na Twoje tytułowe pytanie - i nic (chyba) ... Mam wielki szacunek do decyzji papieża, ale też wrażenie, że zasada, że "młyny kościelne mielą powoli" w dzisiejszych czasach już się nie sprawdza i następny papież, jeśli Kościół nadal będzie cierpiał na syndrom "oblężonej twierdzy", będzie miał jeszcze trudniejsze zadanie niż Benedykt XVI.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem ciekawa, co dalej będzie z naszym kościołem i coś podświadomie czuje, że teraz świat będzie zmierzał bardziej w kierunku zła, aniżeli dobra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szacuneczek! Pamiętam wywiad, jeszcze przed wyniesieniem na stolicę Piotrową, w którym mówił, że jeżeli papież nie ma już sił do pełnienia urzędu to powinien ustąpić. Jak widać nie były to czcze słowa. Chwała Mu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to zwykle bywa, co pytany to inne ma zdanie.
    Zastanawiam się tylko po co kobietom kariera w kościele. A taka opinię słyszałam w tv przy okazji wypowiedzi niemieckiej korespondentki, która była mocno zawiedziona, że ten papież taki znakomity dogmatysta a nie potrafił małej furteczki znaleźć choćby dla celibatu a także kobiet, którym marzy się kariera duchownych.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja życzę mu wszystkiego dobrego, zdrowia. I wierzę, że kolejny papież dobrze sobie poradzi... A kontrowersje i emocje są w sumie zrozumiałe...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś jednak nie spodziewam się czarnoskórego papieża. Ale chyba dla kościoła dobrze by było gdyby to był ktoś spoza Europy

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie rozumiem, czym się wszyscy tak bardzo emocjonują.
    W końcu swoje lata już ma i może nie ma sił na to, by dalej pełnić tą funkcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  10. Prawdziwie męska decyzja Benedykta XVI.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się komentarz z papieżycą. I ta forma pytania retorycznego. :) Gdybym sama miała skomentować sprawę, ograniczyłabym się do przytoczenia tych dwóch zdań. A nie, mogłabym też wspomnieć, że fajne papieżyce były u C.M. Valente.

    OdpowiedzUsuń