Ads 468x60px

środa, 16 stycznia 2013

Daniel Woodrell "Winters Knochen" (Do szpiku kości) - to nie jest kraj dla młodych dziewcząt


Wydawnictwo: Heyne
Originaltitel: Winter's Bone
Przekład na niemiecki: Peter Torberg
Ilość stron: 240
Cena: 8,99 €
Cena e-booka: 7,99 €
Nie chciałam tej książki i jej nie szukałam. To ona znalazła mnie. Okazuje się, że nawet najlepsze internetowe wyszukiwarki i podpowiadacze w księgarniach online nie dorównają zwykłej, staroświeckiej wizycie w księgarni, spędzonej na kilku godzinach leniwego szperania pośród wystawionych tomów. I chwała pracownikom mojego monachijksiego Hugendubla za to, że misternie i w przemyślany konstruują książkowe stoliki, na których można znaleźć zbliżone tematycznie lub klimatem pozycje, niczym koszy wiktuałów o doskonale harmonizujących smakach. To tam na mnie czekała, pośród nieco oddalonych od mainstreamu, niszowych, osobliwych powieści amerykańskich.

Plakat do adaptacji filmowej
"Do szpiku kości" to opowieść, którą w Polsce znają pewnie nieliczni, a jeśli już to raczej z nominowanej do Oskara filmowej adaptacji niż z amerykańskiego oryginału. Opowieść z pozoru banalna i zbyt prosta, by oprzeć na niej złożony epicki kawałek. Oto jakże typowa, biedna prowincja, choć tu akurat naprawdę bardziej pasowałoby dosadne słowo "zadupie". Akcja, gdyby nie parę współczesnych atrybutów, równie dobrze mogłaby być zakorzeniona w latach pięćdziesiątych, a nawet jeszcze wcześniej, w czarno-białych czasach westernu, kiedy to ludzie rządzili się własnymi prawami, i prawa te bezwzględnie, nie bacząc na szeryfa, egzekwowali. Ree Dolly jest szesnastolatką, przedwcześnie skonfrontowaną z tak zwaną prozą życia - jeśli ktoś operuje stereotypem amerykańskiej nastolatki, opływając w luksusowych dobrach, emocjonującej się fejsem i plotkami o celebrytach, to tutaj ten wizerunek kompletnie mija się z rzeczywistością. Ree zastępuje swym dwóm młodszym braciom matkę, choć ta żyje, ale od dawna oderwana od rzeczywistości, nafaszerowana farmakologią, by w ogóle móc egzystować siedząc całymi dniami w fotelu. Gorzej, że pewnego dnia musi zastąpić im również ojca - ten wychodzi z domu i nie wraca, nie mówiąc, dokąd się udaje. Ree zatem gotuje, pierze, rąbie drewno na opał, bowiem zimy w tej okolicy nie należą do łagodnych, troszczy się o wegetującą matkę, dawno zapomniała o szkole. I ledwie przędzie koniec z końcem, bowiem bieda tu już nie piszczy, a skrzeczy przeraźliwym tonem. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy pewnego dnia do domu puka miejscowy policjant, informując, że jeśli w ciągu tygodnia daddy się nie znajdzie, rodzina straci dom. Tatuńcio bowiem, zawodowo zajmujący się gotowaniem amfy, ma karę w zawieszeniu i termin u sędziego. W dodatku założył kaucję w postaci domu, która przepadnie, jeśli punktualnie się nie stawi w sądzie. Ree zaczyna rozpaczliwe poczukiwania...

Brzmi banalnie, a jednak opowieść ta opowiedziana jest z takim impetem, z tak zimną precyzją, z tak bezwzględną twardością, że śmiem zaryzykować stwierdzenie: to jest cholernie dobra proza. Pomijajam językowe walory, które same w sobie są powalające, tak do bólu intensywne, że opisany  świat wchłania nas bez reszty, zdziera ubranie i dotyka bezpośrednio nagiej skóry, zapewniając doznania, równające się wyłącznie z "być tam na miejscu i przeżywać to razem z nimi". Kiedy zgraja kobiet z sąsiedniej osady masakruje niemal do nieprzytomności Ree, czytelnik czuje przenikający ból każdego kopniaka, strużki krwi wypływające z wybitych zębów, smród kału i uryny. A potem, kiedy razem z przyjaciółką chłodzi sponiewierane ciało w lodowatej wodzie jeziora, jego ciało martwieje wraz z nią, a orzeźwiający chłód przynosi ukojenie. Jakość tej prozy tkwi w każdym szczególe, w zaskakujących obrazach, w momentach pełnych ciepła i nieporadnej czułości, ale i w niewyobrażalnej sile ducha, w jaką autor wyposażył swą bohaterkę, sprzeciwiającej się bezwzględnej dominacji mężczyzn i reguł, których się nie łamie. Ree próbuje je skruszyć. Jest w tym bezgraniczna posępność, smutek porzuconych, zapomnianych przez Boga, ale i światełko nadziei na końcu, nikłe i blade, ale jest. Znakomita książka. Może znajdzie i Ciebie?


Pierwsze zdanie: "Ree Dolly stała o brzasku na zimnych schodach swego domu, wietrząc w powietrzu nadciągającą zadymkę, i patrzyła na mięso."
Gdzie i kiedy: USA, Wyżyna Ozark, współcześnie
W dwóch słowach: mroczna i przejmująca
Dla kogo: dla miłośników kryminałów Lee Burke'a i dobrej, twardej prozy bez ozdobników
                        Ciepło / zimno: 88°

24 komentarzy:

  1. Nie wiem czy znajdę książkę, ale film obejrzę na pewno!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas chyba tej ksiazki nie wydali??

    Bo znalazlam trzy jego wydane w PL tytuly, ale tego nie :-((.

    W kazdym razie notuje sobie, jak kiedys dorwe, to przeczytam na pewno :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że książka nie wydana w Polsce, to taka pozycja na którą chętnie rzuciłabym się od razu. Trudno, zostaje przynajmniej film, który kojarzy mi się tylko z nominacji do Oscara dla Jennifer Lawrence.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, przyznam szczerze, nie kojarzyłam tego filmu w ogóle, natknęłam się nań przy okazji książki, ale chętnie nadrobię zaległości filmowe:-)

      Usuń
  4. Widzę,że książka Ci się delikatnie mówiąc podobała:D Też chętnie bym przeczytała ale widzę,że jest raczej niedostępna:(
    Przyjemnego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie mówiąc, jest świetna:-)

      Usuń
  5. Przeczytałem onegdaj trzy książki, które wydało u nas C&T i stwierdzam, że pisarstwo Woodrella to Literatura przez duże L ! /tommy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno sięgnę jeszcze po tego autora. Tutaj bardzo się chwali cykl, który nazywają trylogią "Bayou". Nie jestem pewna, ale może to właśnie te trzy, wydane po polsku?

      Usuń
  6. Z pewnością znakomita, ale jak dla mnie zbyt brutalna.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brutalna jest zaledwie ta jedna scena pobicia, większość tekstu ma nawet pewne potetyckie ciągoty (ale bez przesady).

      Usuń
  7. Zbyt wrażliwa się ostatnio zrobiłam na taki naturalizm emocjonalno-egzystencjalny w książkach. Może kiedyś, jak się zrobię mniej wrażliwa, to sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalizm emocjonalny jest. Książka jedzie po emocjach, więc jeśli nie masz fazy, to mogłaby być troszkę "too much"...

      Usuń
  8. Film mam w planach od dłuższego czasu i pewnie kiedyś wreszcie uda mi się obejrzeć.
    Aż dziwne, że nikt u nas książki nie wydał, w końcu wydawnictwa lubią te okładki filmowe i promocję przy okazji ekranizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy odkryłam, że ją sfilmowano, też się zdziwiłam, że nie ma jej po polsku. Z reguły wydawnictwa dość szybko reagują na takie rzeczy. Szkoda, naprawdę.

      Usuń
  9. Film może obejrzę jednak książkę sobie daruję;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmu nie widzialam, szczerze mówiąc nawet nie słyszałam, ale to mnie akurat nie dziwi, bo pod względem kinowym jestem na etapie kamienia łupanego, nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam w kinie :/
    Do książki też mnie szczerze mówiąc niezbyt ciągnie właśnie ze względu na tę jej "twardość"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nic o filmie nie wiedziałam, może kiedyś tam mi się coś obiło o uszy, czy oczy, ale nie wiedziałam, że to jest adaptacja filmowa powieści. Znakomita książka, naprawdę!

      Usuń
  11. Zeżarło mi posta:(

    W każdym razie jest to książka dla mnie, jeśli napisana jest w klimatach powieści Lee Burke'a. Zdaje się, że nie wydana u nas, jest tylko film, pomyślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu mi się skojarzyła z Burke'm, ma bardzo podobny klimat. Szkoda, że jej nikt nie wydał, z filmowymi interpretacjami bywa różnie...

      Usuń
  12. Nie znam też twórczości Burke'a, nie słyszałam wcześniej o "Do szpiku kości", ale mam ochotę tę powieść poznać. Czasami lubię przeczytać właśnie taką surową, mocno historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na okrągło nie mogłabym czytać takich kawałków, ale od czasu do czasu lubię wstrząsnąć samą sobą:-)

      Usuń
  13. Fabuła ciekawa, więc może wreszcie jakiś Amerykanin mnie zainteresuje? Zaraz sprawdzę te inne jego książki.
    opty2

    OdpowiedzUsuń