Ads 468x60px

sobota, 4 sierpnia 2012

Przetłumaczyć nieprzetłumaczalne (4) - porozmawiajmy o dobrych ludziach

Dziś kolejna odsłona cyklu "Przetłumaczyć nieprzetłumaczalne" i kolejne wyzwanie. Najpierw jednak podsumujmy ostatnie hasło. Było nim niemieckie śliczne słówko "Spätabnabler". Zainteresowanych wyjaśnieniem odsyłam tutaj, a poniżej umieszczam Wasze propozycje, pośród krórych znowu znalazłam parę naprawdę błyskotliwych.

Spätabnabler (niem.)

maminsynek (mamincórka)
pępowiniak
hubal (od pasożytniczego grzyba)
nieodstawiony na czas
basement hobbit (to już angielska wersja z przymrużeniem oka)
gniazdownik

Jak Wam się podobają zaproponowane słowa? Ja wymiękam... Nieodstawiony podoba mi się chyba najbardziej:-)

Kolejne słówko jest nieco inne, wydaje się na pierwszy rzut oka proste i banalne, ale ostatnio musiałam je przetłumaczyć na polski i okazało się, że wcale nie jest łatwo. Spróbujcie sami wymyśleć dobry ekwiwalent, ja zaś postaram się jak najlepiej wytłumaczyć, o co chodzi, bo jednym zdaniem też się nie da. 

Na stole sekcyjnym mamy to:

Gutmensch

Dla kompletnie nieznających niemieckiego krótko: gut - wiadomo, dobry, Mensch - człowiek. Ale "Gutmensch" to nie jest polski "dobry człowiek". W tym słowie kryje się znacznie więcej podtekstu, jadu, ironicznej diagnozy. 

"Gutmensch" to określenie pejoratywne i ironiczne, stosowane w stosunku do osoby, której można przypisać zachowanie szczególnie moralizatorskie lub naiwnie dobroduszne. "Gutmensch" ma dobre chęci, ma szczytne cele i pragnie zmienić świat. Jego poczynania są jednak postrzegane jako wątpliwe, błędne lub jednostronne i naiwne. "Gutmensch" wykazuje tendencyjnie przesadną "polityczną poprawność", ale jego dobrym chęciom towarzyszy często ignorancja. "Gutmensch" swoje wie i ma niezachwiany światopogląd i zawsze bierze stronę słabszego. 

Od razu mówię, że nie zadowolę się "świętoszkiem" czy "bigotem". "Gutmensch" ma jeszcze inny,współcześniejszy wymiar. I jak? Macie już coś na końcu języka?... Czekam na Wasze propozycje.



18 komentarzy:

  1. Mi przyszło do glowy "Pan przedobrzynek" od "przedobrzyc"^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idac tropem Moreni, to Przedobrzacz ;-)).

      Ew. Pouczacz, Wszystkonaprawiacz, Meczydobrota.

      (pomysle jeszcze, bo nic trafniejszego mi sie nie nasuwa ;-)) )

      Usuń
    2. Ten Męczydobrota bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  2. Hmmm... Ciężko... Wiem o co chodzi, ale nie umiem tego nazwać. Przychodzą mi na myśl same banały...

    OdpowiedzUsuń
  3. No wypisz, wymaluj - jedna z moich sąsiadek...
    Nie przychodzi mi nic do głowy z tradycyjnych określeń, więc proponuję neologizm: piekłomurowanka (od "Dobrymi chęciami jest piekło wymurowane", bo tak zwykle w praktyce wyglądają rady takiej osoby, o ile dobrze zrozumiałam opis)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to może "wujek Dobra Rada" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudne zadanie :)
    Może dobrodziej? Dobrodziejnik?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabiło mnie to słowo :P Nie mam kompletnie pomysłu jak kogoś takiego nazwać.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uważam, że może to oznacza Dobroczyńcę. Tak przynajmniej odebrałabym w naszym polskim znaczeniu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie brałam jeszcze udziału w Twojej zabawie a jest interesująca, gdyż pobudza do myślenia i wymyślania .
    I ja myślę i myślę od dwu dni i mam tylko coś takiego : przesadnik.

    Załączam pozdrowienia z deszczowej Małopolski.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyszły mi na myśl słówka "Na chłopski rozum" albo łopatologia stosowana, więc może jakieś słowotwórstwo od tego? Łopatolog?

    Może jeszcze "Swój chłop"?

    OdpowiedzUsuń
  10. A nie da się tego zastąpić funkcjonującym już w naszym języku określeniem 'pożyteczny idiota' albo jego nowszą wersją: 'leming'?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzisiaj przyszło mi do głowy jeszcze jedno polskie słowo, które ma znaczenie częściowo zbieżne z Gutmensch - ŻYCZLIWY :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie GUTMENSCH to po prostu HIPOKRYTA

    OdpowiedzUsuń
  13. Niepotrzebnie na siłę próbujecie wymyślić odpowiednik jednowyrazowy. Dlatego takie drętwe ekwiwalenty wychodzą :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym taki konkurs przedłożył publicystom i politykom - ci to mają inwencję: Beger, Ziemkiewicz, Macierewicz, Michalkiewicz, Dorn, Korwin-Mikke... (np. łże-elity, łżeć jak bura suka, wykształciuch, k...wiki w oczach).

    Ukuwają słowa, które przyjmują się w polszczyźnie (czy na długo to inna kwestia, nierzadko są to 1-2-letnie efemerydy). Słowa, które naprawdę oddają istotę rzeczy, są trafione i chwytliwe.

    OdpowiedzUsuń